oceń Ocena:
*****

|

|

rozmiar czcionki

2010-07-15

Chcę spać sam czyli jak zorganizować miejsce do spania

Przychodzi taki czas, że dziecko zapragnie spać samo. Nawet jeśli zechce to zrobić samo, mogą pojawić się problemy bo będzie się za bardzo bało a problemy z zaśnięciem będą czymś normalnym.

Galeria

Zwróćcie uwagę, czy w kąciku, którym dziecko śpi nie za dużo się dzieje. Czy pościel z Kubusiem Puchatkiem nie rozprasza malca? A kolorowe tapety na ścianach? Ich właściwości usypiające są mocno wątpliwe. Lepiej też by przy łóżku nie było zbyt wielu zabawek. Lalki, misie i samochody wieczorem także powinny pójść spać. W pudełkach będzie im wygodniej niż na półce.Niektórzy rodzice od początku uczą dziecko samodzielnego zasypiania. Inni towarzyszą maluchowi aż zmorzy go sen, głaskając go, przytulając, a nawet kładąc się z nim do łóżka. Wtulony w mamę czy tatę dwulatek zwykle spokojnie zasypia. Jeśli i wam i dziecku, ale także wam taki sposób na sen sprawia przyjemność, nie ma powodu byście na siłę uczyli malca samodzielnego usypiania. Te wieczorne przytulanki to przecież niezwykle potrzebne chwile bliskości, cenne zwłaszcza gdy mama i tata pracują przez cały dzień i dzieckiem zajmuje się babcia lub opiekunka.Jeżeli jednak czujecie się tym zmęczeni i w gruncie rzeczy marzycie o wolnym wieczorze, trzeba przekonać dziecko, że może zasnąć bez waszej asysty.Warto to zrobić spokojnie i stopniowo. Spróbujcie najpierw zamiast układać się obok malucha, usiąść przy nim. Zamiast przytulać, trzymajcie go za rączkę lub głaszczcie po główce. Po kilku dniach z łóżka przesądźcie się fotel obok. Stopniowo wycofujcie się coraz dalej. Jeśli tylko będziecie konsekwentni, maluch szybko przekona się, że da się zasnąć bez mamy czy taty na wyciągnięcie ręki.

 

Światło pod ręką
Niektóre dwulatki bez protestu usypiają wtulone w mamę czy tatę, ale gdy mają zastać same w dziecinnym pokoju pojawiają się "schody". Najczęstszą przyczyną trudności z samodzielnym zasypianiem jest lęk przed ciemnością. Jeśli tak jest przy łóżku malucha postawcie małą lampkę, która w razie potrzeby rozproszy mrok. Sprawdźcie tylko, czy nie nagrzewa się za mocno, bo malec mógłby się oparzyć. Ponieważ nie raz będzie się palić przez całą noc, lepiej, by miała energooszczędną żarówkę. Niektórym maluchom pomaga mała, prosta w obsłudze latarka umieszczona na nocnej szafce lub pod poduszką. Możecie też przykleić na suficie nad łóżkiem fosforyzujące gwiazdki, dzięki którym w pokoju nigdy nie będzie całkiem ciemno.Sprawdzonym sposobem na wieczorne smuteczki i strachy jest przytulanka, do której można się przytulić i dzięki temu poczuć bezpieczniej. Przytulanką może być miła w dotyku, pluszowa zabawka, ale równie dobrze poduszeczka, kocyk, czy kołderka. Wybór należy do dziecka. Nie próbujcie tylko maluchowi podmieniać podniszczonej czy przybrudzonej przytulanki na inną. Nie zmienia się przyjaciela tylko dlatego, że się nieco postarzał. A ten sterany nieco miś to prawdziwy przyjaciel waszego dziecka.

 

Bajka na dobranoc
To stary i zawsze skuteczny sposób na usypianie dziecka. Słysząc spokojny głos mamy czy taty dziecko czuje się bezpiecznie i oczka łatwiej się zamykają. Możecie opowiadać stare i znane baśnie lub wymyślone przez siebie opowieści. Te ostatnie dzieci zresztą lubią zwykle najbardziej. Zwłaszcza jeśli sami zostaną ich bohaterami. Dobra będzie książeczka z rytmicznymi wierszykami. Te działają bardziej nasennie niż baśnie o wciągającej fabule. Te ostatnie mogą zresztą dwulatka mocno wystraszyć, nadają się dopiero dla starszych przedszkolaków i to raczej nie jako lektura do poduszki. Jeśli dziecko woli opowiadania, wieczorem czytajcie mu nie te zabawne i pełne psot, ale spokojne, wyciszające. Nie wybierajcie bardzo bogato ilustrowanych pozycji. Im bardziej kolorowe i bogate w szczegóły są rysunki, tym trudnej dziecku oderwać się od nich i zamknąć oczy.

 

Nocne strachy na lachy
W tym wieku dzieci, nawet jeśli często zasypiają same, to ze strachu przed rozstaniem z rodzicami , wracają do ich sypialni. Dwulatki nie rozumieją dlaczego w dzień są przy rodzicach, a w nocy muszą być same.W takich sytuacjach warto konsekwentnie odprowadzać malca do jego łóżka. Najpóźniej po kilkunastu nocach maluch pogodzi się z tym, że ma spać u siebie.

Oceń artykuł:

Jeśli chcesz dodać komentarz musisz się zalogować.

  • wosana bardzo przydatny artykul;-)

    08-12-2010 19:17:18

    zgłoś naruszenie
  • beata1mm nasza córa zaczęła spac w swoim pokoju jak skończyła 3 latka i było to w ramach nagrody oczywiście wybrała pościel i łóżko lampke i chciała wrucić spać do nas ale wytłumaczyliśmy jej że już jest duą i może spać sama

    16-03-2011 20:34:13

    zgłoś naruszenie
  • yvonta U nas przydaje się lampka

    05-11-2011 19:01:19

    zgłoś naruszenie

Poczytaj również

Zapraszamy do rejestracji w portalu.

Dzięki rejestracji:

Załóż konto

Posiadasz już konto? Zaloguj się!