oceń Ocena:
*****

|

|

rozmiar czcionki

2010-06-25

Czy moje dziecko jest nietowarzyskie?

Chodzisz z dzieckiem na zajęcia grupowe ale zauważasz, że nie bawi się z rówieśnikami? Niewielka towarzyskość to coś całkiem normalnego i raczej nic tego nie zmieni.

Galeria

Do ukończenia drugiego roku dziecko nie jest istotą towarzyską i nic tego nie zmieni. Dawniej nie było to problemem bo rzadko organizowano zajęcia grupowe dla małych dzieci. Dzisiejsi rodzice dość wcześnie zapisują dzieci do żłobka. Kontakty z rówieśnikami nie są szkodliwe. Gorsze może być przemożne pragnienie rodziców, by ich pociecha pokazała się z jak najlepszej strony.

 

Relacje z innymi dziećmi
Dzieci do trzeciego roku życia nie są do tego gotowe do nawiązywania relacji z innymi dziećmi. Mogą bawić się obok rówieśników ale nie z nimi. Nie jest to powodowane egoizmem. Dzieci nie są w stanie traktować innych dzieci jako partnerów do zabawy. Pamiętajcie, że roczne dziecko nie musi wiedzieć jak bawić się z innymi dziećmi. Zmuszanie malucha do zabawy z rówieśnikami może spowodować niechęć do takich sytuacji. Pozwól dziecku ustalać własne tempo rozwoju stosunków z rówieśnikami.Podobnie jest z dzieleniem się. Dziecko uważa, że ma prawo bawić się wszystkimi zabawkami, kiedy tylko zapragnie. Wiele czasu trzeba poświęcić by nauczyć dziecko dzielenia się. Osiągnięcie tej umiejętności jest bardzo ważne.

 

Szybko zapomina
Każdego miesiąca dziecko zdobywa nowe umiejętności. Bardzo uparcie ćwiczy jedną rzecz – ku uciesze swojej i bliskich. Gdy ją opanuje, przestaje się nią zajmować. Gdy maluch nauczył się robić, np. „pa-pa”, już niedługo będzie zainteresowany nowymi. Zamiast przejmować się tym, co już potrafi, pomóż jej ćwiczyć umiejętność, którą zajmuje się w tej chwili. Powodem do zmartwienia może być sytuacja, gdy dziecko nagle nie uczy się niczego nowego.

 

Mówię „nie”
Rodzicom bardzo trudno znieść sytuację, że dziecko kręci przecząco głową i sprzeciwia się. To jednak całkiem normalna sytuacja zwana „negatywizmem”. Dziecko może tym sposobem demonstrować własną siłę, sprawdzać dopuszczalne granice i podważać autorytet rodziców. Jednak prawdę mówiąc, dziecięce „nie” nic nie znaczy. Często jest też tak, że dzieci kręcą głową na nie bo ten gest jest łatwiejszy niż kiwanie na „tak”. Czasami zdarza się, że dziecko, które właśnie kończy dwunasty miesiąc życia, odgrywa uproszczoną wersję ataku złości. Zwykle jest to zabawne, chociaż lepiej się nie śmiać. Śmiech przedłuży jedynie takie zachowania. Najlepiej nie przywiązywać wagi do negatywnych zachowań.
 

Oceń artykuł:

Jeśli chcesz dodać komentarz musisz się zalogować.

  • beata1mm moja mała niechodzi ale jak widzi nawet kogoś z rodziny to rzadko do niego idzie , mam natomiast że starsza dostanie się do przedszkola

    16-03-2011 14:27:04

    zgłoś naruszenie
  • yvonta Każde dziecko przechodzi ten etap

    11-01-2012 14:51:24

    zgłoś naruszenie
  • natii3624 Moja córka jest jeszcze za mała :)

    27-02-2012 15:29:10

    zgłoś naruszenie

Poczytaj również

Zapraszamy do rejestracji w portalu.

Dzięki rejestracji:

Załóż konto

Posiadasz już konto? Zaloguj się!