oceń Ocena:
*****

|

|

rozmiar czcionki

2010-07-12

Czy Twój maluszek jest marudny?

Twoje dziecko jęczy, kwęka, marudzi, kaprysi i biadoli? Nie ono jedno – kilkulatki są mistrzami świata w tym pięcioboju. Co możesz zrobić, by pomóc i malcowi, i sobie?

Galeria

Wszystkie maluszki czasem marudzą. I na każdą marudę można znaleźć sposób. Wystarczy wybrać odpowiednią metodę, a zamiast jęczącego dziecka będziesz miała anioła. No, prawie. Oto nasze podpowiedzi:

 

Trzymaj nerwy na wodzy
Jeśli czujesz, że za chwilę eksplodujesz, odejdź na bok, spróbuj jakoś ochłonąć. A przy najbliższej okazji zadzwoń do przyjaciółki i zrób to samo, co Twoja pociecha: jęcz do bólu zębów! Wyżalenie się komuś, kto nie próbuje oceniać czy dawać dobrych rad, nie rozwiąże co prawda problemu (dziecko będzie marudzić nadal), ale z pewnością poprawi Ci humor.

 

Sprawdź, w czym rzecz
Nasze pociechy marudzą z wielu powodów. Spróbuj sprawdzić, w czym rzecz. Może dziecko jest zmęczone, śpiące, rozdrażnione hałasem lub przytłacza je nadmiar wrażeń? Czasem problem da się łatwo rozwiązać.

 

Informuj
Gdy wybierasz się z dzieckiem do supermarketu albo do cioci na imieniny, powiedz mu, co będziecie tam robić i czego od niego oczekujesz. Możecie się umówić, że gdy zacznie zachowywać się niezgodnie z umową, włączysz sygnał ostrzegawczy (np. powiesz „Biiiiip”). Staraj się nie sztorcować go przy świadkach, bo będzie jęczeć z przekory.

 

Tłumacz
Zdecydowanie łatwiej znieść niezbyt przyjemną sytuację (np. obserwowanie pleców zapracowanej mamy), jeśli się ją rozumie („Mama musi dokończyć pilny raport”) i wie, że nie będzie trwała wiecznie („Pobawimy się, gdy wskazówka będzie na czwórce”). Przedszkolakowi można wytłumaczyć naprawdę wiele, choć oczywiście nie zawsze gwarantuje to sukces.

 

Poświęć dziecku chwilę
Jesteśmy tak zaabsorbowani własnymi sprawami, że czasem niechcący ignorujemy dziecko. Malec wyłazi ze skóry, by zwrócić na siebie naszą uwagę („Mamo, Marcin chce się ze mną ożenić!”, „Co jedzą nosorożce?”, „Narysowałem konika”), a gdy próby „pokojowego” nawiązania kontaktu spalają na panewce, wytacza armatę – zaczyna jęczeć. Czasem można temu zapobiec, skupiając się na nim przez chwilę.

 

Przydziel zadanie
Każdy lubi czuć się ważny i potrzebny. Dziecko też. Dlatego, gdy np. robicie wspólnie zakupy, poproś je o pomoc. Może wypatrywać na półkach jogurtu wiśniowego, nieść paczkę płatków, pchać wózek albo rozglądać się za znajomymi i sąsiadami.

 

Porozmawiaj
Czasem (choć nie zawsze) wystarczy rzucić pytanie w rodzaju: „Jak myślisz, czy Kubica też lubi zdalnie sterowane auta?”, „Co chciałbyś dostać na urodziny?”, „Czy piosenkarki śpiewają pod prysznicem?”, by malec zaczął mówić normalnym tonem.

Oceń artykuł:

Jeśli chcesz dodać komentarz musisz się zalogować.

  • beata1mm oj ile dzieci potrafia marudzic to wie tylko ten kto je ma a zima to jest najgorszy czas gdy dziecko siedzi w domu i niemoże się wybawić na podwurku

    21-03-2011 21:32:25

    zgłoś naruszenie
  • andziakadula u mnie marudzenie na szczeście rzadko się zdarza, jak narazie

    22-03-2011 22:52:10

    zgłoś naruszenie
  • yvonta Marudy zdarzają się niestety wszystkim dzieciaczkom :(

    08-11-2011 12:22:41

    zgłoś naruszenie
  • katarzyna82 Coś wiem na temat marudzenia. Czasem nawet poświęcenie pół dnia nie pomaga bo i tak coś nie pasuje i zaczyna się wszystko od nowa. Zima to najgorszy okres dla dzieci marudzących.

    14-11-2011 11:29:33

    zgłoś naruszenie
  • asia_szymon no i moj czasem tez jest maruda, jak pewnie kazde dziecko

    29-12-2011 12:29:14

    zgłoś naruszenie
  • lilithbb Nie jest na szczęście :)

    01-02-2012 08:33:31

    zgłoś naruszenie

Poczytaj również

Zapraszamy do rejestracji w portalu.

Dzięki rejestracji:

Załóż konto

Posiadasz już konto? Zaloguj się!