oceń Ocena:
**

|

|

rozmiar czcionki

2010-06-24

Dlaczego dziecko uderza głową w ścianę?

Twoje dziecko z upodobaniem uderza w ścianę albo w pręty łóżeczka. Tobie sprawia ból samo patrzenie na to co robi. Dziecko wygląda jakby sprawiało mu to przyjemność.

Galeria

Okazuje się, że uderzanie głową w ścianę, kręcenie nią lub podrzucanie jest całkiem normalne. Rytmiczne ruchy, zwłaszcza te, które mogą sami wykonywać, ogromnie fascynują dzieci. Jeśli dziecko usłyszy muzykę, zacznie wykonywać rytmiczne kołysanie. Niektórzy twierdzą, że znaczenie tego zachowania może być głębsze. Uważają, że dzieci próbują odtworzyć uczucie bycia kołysanym przez rodziców. Dodatkowo chcą dać upust napięciom zgromadzonym w ciągu dnia. A stresów dziecko ma bardzo dużo. Nauka chodzenia, nowe doznania, poznawanie nowych osób, ciekawe otoczenie.

 

Walenie głową w ścianę a także inne sposoby wyładowania napięcie
Walenie głową w ścianę, które nasila się w dziesiątym miesiącu życia, może trwać kilka tygodni, choć czasem trwa nawet rok. Najczęściej samo ustępuje zanim dziecko skończy trzy lata. Choć trudno w to uwierzyć, uderzanie głową w ścianę nie jest szkodliwe. Nigdy nie wyśmiewaj dziecka z powodu tego stanu. Niepokój powinna wzbudzić sytuacja gdy maluch nie będzie miał czasu na inne zabawy, gorzej się rozwija i jest rozdrażniony. Podpowiemy jak stopniowo eliminować ten męczący nawyk. W ciągu dnia i kładąc dziecko spać, obdarzaj je dodatkową porcją miłości. Miejsca, w które dziecko uderza najczęściej głową, wyłóż poduszkami. Jeśli dziecko uderza głową w pręty łóżeczka, kładź je spać, kiedy jest bardzo zmęczone. Innym częstym sposobem wyładowania napięcia jest zgrzytanie ząbkami. Choć nie jest ich dużo, dźwięk pocierania może być dla rodziców denerwujący. Żeby zapobiec zgrzytaniu, można próbować wyeliminować stresujące sytuacje z życia dziecka, a także pozwolić mu wyładować się w energicznej zabawie. Pieszczoty uspokoją dziecko i zmniejszą potrzebę zgrzytania. Dla niektórych dzieci jest to po prostu fascynacja nowym odgłosem i ciekawym uczuciem doznawanym podczas zgrzytania.

 

Cały czas mruga lub zezuje
Poznawanie przez dziecko świata jest tak fascynujące, że kiedy maluch zda sobie sprawę, że wszystko wokół oglądane otwartymi oczami wygląda wspaniale, postanawia sprawdzić, co się dzieje gdy je szybko zamyka. Rezultaty takich doświadczeń są na tyle fascynujące, że powtarza je wielokrotnie. Dlatego co chwilę mruga. I sprawia mu to radość. To całkiem normalny odruch. Rodzice powinni zaniepokoić się gdy zauważą, że malec ma problem z rozpoznawaniem osób i przedmiotów albo niewyraźnie widzi. Dość często maluchy zezują. To takie „tymczasowe przyzwyczajenie”. Świat oglądany w ten sposób wygląda nieco inaczej i dlatego dziecko jest tak zafascynowane zezowaniem. Jeśli nic innego mu nie dolega, nie ma powodów do obaw.
 

Oceń artykuł:

Jeśli chcesz dodać komentarz musisz się zalogować.


Poczytaj również

Zapraszamy do rejestracji w portalu.

Dzięki rejestracji:

Załóż konto

Posiadasz już konto? Zaloguj się!