oceń Ocena:
*****

|

|

rozmiar czcionki

2010-07-01

Fochy przy ubieraniu?

Gdy chcesz ubrać malucha, ten się złości. Nigdy nie chce włożyć tego, co dla niego przygotowaliście.

Galeria

Całkiem normalne jest, że nie możesz oddać dziecku całkowitej kontroli nad codzienną garderobą bo dziecko i tak źle się ubierze. Nie dopasuje go oczywiście np. do pogody. Ale pozostawienie choć odrobiny dystansu pozwoli dziecku zdać sobie sprawę z jego niezależności. Zaproponuj dwa lub trzy ubrania do wyboru. Jeśli dziecku przyjdzie do głowy dość zwariowany pomysł by zimą pójść w samym stroju kąpielowym, zgódź się połowicznie i pozwól np. założyć strój kąpielowy pod spód grubszego, cieplejszego ubrania. Najlepiej zimą schowaj wszystkie letnie rzeczy na dno szafy, a latem odwrotnie. Daj dziecku wybór ale nie za duży. Nie pokazuj pełnej szafy ubrań bo dziecko nie będzie wiedziało, co wybrać. Gdy dziecko już się zdecyduje, pochwal je. Jeśli wybór będzie niezbyt fortunny, nie nalegaj na zmianę.

 

Jak radzieć sobie z buntem podczas ubierania?
Każde ubieranie można zacząć od przytulenia dziecka i stworzenia pozytywnego nastroju. Możesz też zmienić temat. Skuteczne może się okazać też „przeniesienie bólu ubierania” na kogoś innego. Niech dwulatek ubiera lalkę albo misia. Korzystając z faktu, że dziecko lubi naśladować, ubierajcie się razem. Gdy rodzice się ubierają, niech dziecko samodzielnie ubiera się obok nich.N iechęć do ubierania może być też spowodowana np. wrażliwością na dotyk. Chociaż dziecko zna już całkiem sporo słów, może nie być w stanie powiedzieć, że w danej rzeczy jest niewygodnie albo że sweterek jest szorstki. Dlatego jakby na zapas unikaj szorstkich golfów, drapiącej wełny. Kupuj ubrania z miękkiej bawełny. Zawsze pierz rzeczy zanim włożysz je dziecku po raz pierwszy. Czasem zdarza się też, że dziecko zanim się ubierze, biega po całym domu, uciekając próbującym go ubrać rodzicom. Może to być próba zwrócenia na siebie uwagi. Zastanówcie się czy dobrze spędzacie poranek. Jeśli jest nerwowo a każdy zwraca uwagę tylko na to by się nie spóźnić, na pewno nie uda się w spokoju ubrać dziecka. Zanim to nastąpi zjedzcie razem śniadanie, spróbujcie też znaleźć czas na przeczytanie krótkiego opowiadania. O ile czas na to pozwala, dziecięcy maraton po mieszkaniu, można przekuć na swoją korzyść. Zamieńcie to na zabawę i ubierajcie dziecko stopniowo. „Jedną rączkę udało się złapać w sypialni, a gdzie złapiemy drugą?” Duże zaangażowanie rodziców, może zniechęcić dziecko do biegania po mieszkaniu i ułatwić ubranie dziecka.
 

Oceń artykuł:

Jeśli chcesz dodać komentarz musisz się zalogować.

  • agat1978 My już od jakiegoś czasu przerabiamy zabawy przy ubieraniu się. Jedna raczka robi mamusi kuku a druga też zrobi? Albo jedna sliczna nóżka już schowała się do bucika a druga też się mamusi schowa? I oczywiście moje 20 miesięczne cudo samo decyduje w co się ubierze :-)

    28-12-2010 13:50:21

    zgłoś naruszenie
  • yvonta zmienianie tematu, łaskotki, wygłupy ale czasem nic nie pomaga

    06-06-2012 20:26:42

    zgłoś naruszenie

Poczytaj również

  • Rozwijajmy pamięć dziecka

    Fascynacja dziecka tym co przewidywalne, domaganie się czytania w kółko tej samej, ulubionej książeczki,...

  • Atopowe zapalenie skóry

    Przyczynami atopowego zapalenia skóry są reakcje alergiczne. Jednak, kiedy choroba się rozwinie,...

  • Bilans dwulatka

    Czy Twoje dziecko prawidłowo się rozwija? Kończąc dwa lata każdy maluch musi przejść, tzw. bilans dwulatka.

  • Za słodko i za tłusto

    Polscy rodzice karmią swoje dzieci bardzo dobrze ale tylko do ukończenia pierwszego roku życia. Później...

  • Seksualność malucha?

    Dziecko odkrywa swoją seksualność bardzo wcześnie. Dużo wcześniej niż jesteśmy na to gotowi. Ale to jeszcze nie...

Zapraszamy do rejestracji w portalu.

Dzięki rejestracji:

Załóż konto

Posiadasz już konto? Zaloguj się!