oceń Ocena:
*****

|

|

rozmiar czcionki

2010-06-24

Gdzie są zabawki, które mama schowała?

Maluch potrafi błyskawicznie znaleźć zabawkę, którą schowałaś na jego oczach. Z satysfakcją wyciąga grzechotkę z Twojej kieszeni, ściąga kocyk z przykrytej zabawki. Gdy potoczysz w jego kierunku piłkę, spróbuje ją odepchnąć w Twoją stronę. Dziecko rozumie zadziwiająco dużo. Warunek: musisz z nim rozmawiać.

Galeria

Godzinami gaworzy, zabawnie modulując głos tak, że brzmi jak mowa. Na dodatek żywo gestykuluje. Choć maluch jeszcze nie mówi, wyraźnie da się rozróżnić pytania, okrzyki oraz stwierdzenia. Dziecko powtarza też usłyszane dźwięki: cmokanie, chrząkanie, sylaby. Rozumie kilka prostych zleceń i je wykonuje np. „daj”, „weź”. Przysłuchuje się odgłosom otoczenia, rozróżnia wśród nich dźwięki dla niego ważne. Rozpoznaje głosy różnych osób. Potrafi dostrzec różnice w brzmieniu nowych dźwięków, wydawanych np. przez zwierzęta. Dziecko zaczyna przypuszczalnie adresować swoje znaczące gaworzenie do konkretnych osób. Próbuje wyraźnie nawiązać rozmowę, a nie tylko zwrócić na siebie uwagę. Będzie rozczarowane brakiem odpowiedzi. Słowa mają już dla dziecka konkretne znaczenie, o czym świadczy używanie tych samych dźwięków w określonych sytuacjach.

 

Zdolności poznawcze
Rozwijają się zdolności poznawcze dziecka. Zaczyna ono rozumieć pojęcia „wewnątrz” i „na zewnątrz”. Dziecko robi ogromne postępy w procesach myślowych. Przede wszystkim przewiduje powtarzające się zdarzenia i uczy się reagowania na nowe sytuacje. Jego działania są ukierunkowane na cel. Większość wykonywanych przez malucha czynności czy wydawanych dźwięków ma swoją przyczynę.

 

Brak zainteresowania ssaniem piersi
W tym okresie Twoje dziecko może stracić zainteresowanie ssaniem piersi, jeśli nie nastąpiło to już wcześniej. Mleko staje się dla malca mało atrakcyjne, ma przecież do wyboru tyle smakowitych „dorosłych” potraw i umie już samo się nakarmić. Dziecko jednak może przypominać sobie o piersi wieczorem jeszcze przez kilka miesięcy.

 

Rady dla rodziców
- Jeśli chcesz kupić dziecku nową zabawkę, najlepiej wybierz taką, w której jest dużo kolorowych przycisków, guziczków, pokręteł.
- Oglądajcie razem książeczki, pokazuj maluchowi obrazki i nazywaj je („To jest dom”, „To jest kot”, „To jest auto”), a następnie poproś go, by wskazał paluszkiem dom, kota, auto.
- Staraj się popierać proste polecenia gestem, np. wyciągnij rękę i powiedz: „Daj”.
- Stwarzaj dziecku okazję do porównywania. Daj mu dwa niepodobne do siebie przedmioty, a potem dwie rzeczy z tej samej kategorii, np. dwie piłki, różniące się kolorem lub wielkością.
- Zwracaj baczną uwagę na „wypowiedzi” dziecka i staraj się, polegając głównie na swojej intuicji, odgadnąć, co chce Ci powiedzieć.
Kiedy dziecko opanuje już umiejętność stania, zapragnie przemieszczać się w tej nowej pozycji. Początkowo będzie trzeba mocno wysilić wyobraźnię, by dostrzec, że to pierwsze kroki. Maluch będzie podnosił i opuszczał stopy, skręcał tułów, balansował, by utrzymać równowagę. Te próby są o tyle trudne, że niemowlak zawsze chce się poruszać szybciej niż może. Któż jednak lubi ograniczenia. Dlatego trzeba asekurować dziecko przy tych próbach. Łatwiej Ci będzie, jeśli maluch będzie wykorzystywać Twoje ręce jako podporę. Kiedy jednak opiera się o meble i w ten sposób próbuje się przesuwać, także musisz mieć go na oku. Po raz kolejny sprawdź, czy wszystkie ostre kanty są zabezpieczone. Nigdy nie wiadomo, w jakim miejscu dziecko straci równowagę. Nie planuj jeszcze spacerów z dzieckiem. Od tych kroków w miejscu, do chodzenia minie jeszcze kilka tygodni lub nawet miesięcy. Nie stresuj się też, jeśli Twoje dziecko nadal ogląda świat z podłogi. Nie musi jeszcze wstawać, bo wystarcza mu przemieszczanie się na czworakach. Pozwól maluchowi po prostu na gimnastykę na podłodze. Puszczaj go w trasę po domu, jak najczęściej. Kiedy uzna za stosowne (najczęściej między jedenastym a dwunastym miesiącem) sam zacznie chodzić. Możesz trenować z dzieckiem chodzenie. Kiedy stoi, opierając się na Twoich rękach, przesuń jedną dłoń do przodu. Dziecko będzie musiało przesunąć się za nią. To może jeszcze na drugą nóżkę? Maluch da Ci znać, kiedy się zmęczy.

Oceń artykuł:

Jeśli chcesz dodać komentarz musisz się zalogować.

  • beata1mm bardzo nielubie jak dorosły człowiek mówi w języku dziecka np , gdzie jest kulu lulu a ma na mysli piłke ja zabroniłam mówienia w ten sposób do moich dzieci bo zamiast uczyć się i słyszeć prawidłowe słowa zatrzymują się w rozwoju

    16-03-2011 14:29:16

    zgłoś naruszenie
  • edytka86 ja też

    22-11-2011 19:53:46

    zgłoś naruszenie

Poczytaj również

Zapraszamy do rejestracji w portalu.

Dzięki rejestracji:

Załóż konto

Posiadasz już konto? Zaloguj się!