oceń Ocena:
*****

|

|

rozmiar czcionki

2010-07-09

Idziemy do przedszkola

Dziecko w przedszkolu ma kontakt z wieloma rówieśnikami. A co za tym idzie będzie bardziej narażony na ryzyko infekcji. Często wystarczy jeden zakatarzony maluch w grupie, by większość kolegów zaraziła się od niego.

Galeria

Rodzice, którzy pierwszy rok swojego dziecka w przedszkolu mają za sobą, wiedzą, że sześć, siedem infekcji w ciągu roku to norma. Ledwie maluch wygrzebie się z przeziębienia dwa, trzy tygodnie pochodzi do przedszkola, już dopada go kolejne choróbsko. Wprawdzie doświadczeni pediatrzy twierdzą, to nic złego, bo organizm dziecka właśnie w ten sposób ćwiczy zwalczanie zarazków i zdobywa odporność, ale zarówno dla malca jak dla jego rodziców taki chorowity rok to wyjątkowo przykre doświadczenie. Warto więc spróbować go uniknąć, już teraz, wzmacniając odporność dziecka. Dlatego im wcześniej rozpoczniemy hartowanie tym lepiej. Przede wszystkim nie przegrzewajcie mieszkania. W dzień wystarczy jeśli będzie w nim ok. 21-22 stopni Celsjusza, a w nocy nie więcej niż 20. Obowiązkowo przynajmniej raz dziennie trzeba je wietrzyć. Gdy kładziecie się spać zostawcie w waszej sypiali i dziecinnym pokoju uchylone okna. Zimą, gdy grzeją kaloryfery nawilżajcie mieszkanie. Jeśli nie macie nawilżacza, możecie po prostu układać na grzejnikach mokre ręczniki.

 

Jak uodpornić maluszka?
By dziecko zahartować można też kąpać malucha w nieco chłodniejszej wodzie i potem natrzeć jego ciało ręcznikiem. Jeśli jednak mu się to nie podoba i protestuje, nie róbcie nic na siłę. Stopniowo oswajajcie też dziecko z chłodnymi napojami. Podpowiadając, że najlepiej pić je małymi łykami i przez słomkę. Nie zabraniajcie jeść lodów i innych zimnych potraw. Także zimą. Nauczcie tylko malca, że należy je jeść bez pośpiechu. I nie popijać ciepłymi napojami. Gdy będzie tak przygotowany, ból gardła po wypiciu czy zjedzeniu czegoś zimnego dziecku nie grozi.

 

Dużo spacerów i zmiana diety
Codziennie starajcie się wychodzić z dzieckiem na dłuższy spacer. Także w chłodniejsze lub deszczowe dni. Wielu rodziców rezygnuje ze spacerów, gdy temperatura spada poniżej zera. Nie róbcie tego Mroźne powietrze jest bardzo zdrowe. Wystarczy odpowiednie ubranie dziecka i posmarowanie buzi specjalnym kremem. Odpowiednie ubranie to nie znaczy puchowa kurtka i dwa swetry. Na spacerze dzieci dużo biegają więc nie ubierajcie za ciepło. Trzeba znaleźć zdrowy kompromis. Nieprzemakalna kurtka i kalosze to za mało. Bo po spotkaniu z pierwszą głębszą kałużą mały spacerowicz będzie mokry. Koniecznie zaopatrzcie go w nieprzemakalne spodnie. Kupując kalosze zwróćcie też uwagę na wysokość ich cholewek. Im będą wyższe tym lepiej. Nie obejdzie się też bez zmiany w diecie. Odporność dziecka poprawi witamina C, której dużo jest np. w owocach cytrusowych. Pamiętajcie tylko, że witamina C rozpuszcza się w wodzie. Nie moczcie więc w niej owoców zbyt długo. Z punktu widzenia higieny wystarczy, że je szybko wypłuczecie pod strumieniem bieżącej wody. Ta cenna witamina ginie też w czasie gotowania. Kompot z porzeczek czy truskawek, choć smaczny nie będzie jej zawierał.

Oceń artykuł:

Jeśli chcesz dodać komentarz musisz się zalogować.

  • beata1mm moja mała właśnie ma pujść do przdszkola i troche sie tego obawiam ale myśleę że dzieci potrzebują kontaktu z ruwieśnikami

    31-03-2011 21:41:51

    zgłoś naruszenie
  • yvonta Muszę nauczyc małą jeśc chłodniejsze rzeczy bo ciągle jej wszystko podgrzewam

    26-12-2011 21:12:20

    zgłoś naruszenie
  • lilithbb Oj nas to czeka w tym roku! Przyznam się że troszkę się boję! Zwłaszcza chorób :(

    01-02-2012 08:28:58

    zgłoś naruszenie
  • yvonta My już w przedszkolu nawet pierwsze choróbsko za nami ;)

    18-09-2012 10:40:46

    zgłoś naruszenie

Poczytaj również

Zapraszamy do rejestracji w portalu.

Dzięki rejestracji:

Załóż konto

Posiadasz już konto? Zaloguj się!