oceń Ocena:
*****

|

|

rozmiar czcionki

2012-07-10

Jak nauczyć dziecko.. hodowania roślinek?

Każde dziecko jest niepowtarzalną osobą, rozwija się we własnym tempie i to, co dziś dla niego jest trudne, już jutro może być łatwe. Nie należy naciskać na dziecko, aby wykonało ćwiczenie. Jeżeli maluch nie jest zainteresowany daną zabawą, można do niej wrócić po jakimś czasie.

Galeria

Patrzenie jak nasionko kiełkuje i stopniowo wyrasta z niego korzeń oraz łodyga, i jak rozwijają się listki, fascynuje nie tylko dzieci. To zainteresowanie można wykorzystać do przekazania dziecku bardzo dużej ilości wiedzy o świecie. Samodzielne hodowanie roślin wtedy, gdy dziecko jest tym w rzeczywisty sposób zainteresowane, jest znacznie bardziej pasjonujące, niż robienie tego pod dyktando nauczyciela w szkole. Dlatego taką zabawę można zaproponować nawet dwulatkowi. Zanim przystąpi się jednak do tej pracy, warto pamiętać, że to doświadczenie wspaniale wyjdzie późną zimą i wiosną, całkiem nieźle latem i bardzo słabo jesienią (szczególnie jeśli użyjemy nasion zebranych niedawno – są one po prostu niezdolne do wykiełkowania jeśli nie przejdą okresu spoczynku).

 

Zielonym do góry
Na początek można przyjrzeć się marchewkom lub pietruszkom Do doświadczenia trzeba wybrać takie, które mają wyrastającą nać. Korzeń marchewki trzeba przyciąć do około 2cm. Także pędy, jeśli jest ich dużo, skrócić. Rodzic prezentuje dziecku spodeczki i marchewki i pyta, co trzeba zrobić, aby znowu rosły. Można dziecku podpowiedzieć: „co ty robisz, kiedy chce ci się pić?”. Po umieszczeniu marchewek na spodeczkach dziecko nalewa trochę wody. Przez kilka kolejnych dni dziecko powinno sprawdzać, czy jest odpowiednia ilość wody i co się dzieje z pędami liści.

 

Hodowla fasolek
Po tym pierwszym etapie dziecko może przystąpić do bardziej skomplikowanej hodowli: fasoli. Powszechnie stosowana w szkołach metoda gazy rozpiętej na słoiczku źle się sprawdza przy maluchu, który łatwo może potrącić słoiczek i rozlać wodę. Zamiast tego, rodzic przygotowuje: 2-3 słoiczki, (napełnia je w 1/3 piaskiem), ręczniki papierowe, wodę w dzbanku, z którego łatwo ją nabrać dłonią i nasionka (najlepiej fasoli). Dziecko mnie ręczniki i umieszcza w słoikach. Następnie wkłada nasiona pomiędzy ręczniki, a ścianę słoika, powyżej piasku. Rodzic może zapytać, co jeszcze będzie potrzebne i odwołać się do doświadczenia z marchewką, jeśli dziecko nie pamięta. Następnie dziecko zwilża ręczniki wodą, przenosząc je palcami – mocząc dłoń w dzbanku i pozwalając kroplom zmoczyć ręczniki. Należy dbać o to, aby dziecko regularnie podlewało roślinki.

 

Rosnąć szybko jak... słonecznik
Jeśli dziecko jest nadal ciekawe tego, jak rozwijają się rośliny, można też posadzić wspólnie z nim słoneczniki. Rosną bardzo wysokie (kupując nasiona trzeba wybrać odmianę wysoką) i pięknie kwitną. Rodzic przygotowuje: zdjęcia słonecznika, nasiona, kilka małych doniczek z podstawkami, ziemię, konewkę z wodą i podkładkę. Najpierw pokazuje dziecku, jak będzie wyglądała roślina, gdy zakwitnie, następnie na przykładzie jednej doniczki instruuje, jak posadzić nasionko: nasypać ziemi do doniczki na 3cm, umieścić nasionko i nasypać tyle ziemi, aby zostawało trochę miejsca do brzegu, podlać. Po ustawieniu doniczek w nasłonecznionym miejscu i regularnym podlewaniu, trzeba czekać. Gdy słonecznik zacznie się przewracać, trzeba go podeprzeć, a z czasem przesadzić do większej doniczki. Gdy stanie się wyższy od dziecka, należy to uwiecznić na zdjęciach (w miarę wzrostu, do zdjęcia powinni też pozować inni – wyżsi od dziecka, aby maluch miał porównanie, jak rósł jego kwiatek i jaki był wysoki).

 

Plik do pobrania

Joanna Górnisiewicz

Oceń artykuł:

Jeśli chcesz dodać komentarz musisz się zalogować.


Poczytaj również

Zapraszamy do rejestracji w portalu.

Dzięki rejestracji:

Załóż konto

Posiadasz już konto? Zaloguj się!