oceń Ocena:
*****

|

|

rozmiar czcionki

2012-06-14

Jak nauczyć dziecko... rozpoznawania tkanin?

Każde dziecko jest niepowtarzalną osobą, rozwija się we własnym tempie i to, co dziś dla niego jest trudne, już jutro może być łatwe. Nie należy naciskać na dziecko, aby wykonało ćwiczenie. Jeżeli maluch nie jest zainteresowany daną zabawą, można do niej wrócić po jakimś czasie.

Galeria

To ćwiczenie można zaproponować dziecku po raz pierwszy między 2 a 3 rokiem życia i proponować go co jakiś czas (zwiększając trudność). Zmysły dzieci są znacznie wrażliwsze niż u dorosłych, dlatego ta zabawa, nie tylko dostarcza pewnej wiedzy o świecie, ale też stymuluje rozwój dziecka, szczególnie jego zmysł dotyku.

 

Co przygotować?
Przed zaproszeniem dziecka do wspólnego poznawania faktur trzeba zaopatrzyć się w kilkanaście kawałków tkanin o różnych fakturach. Ich kolor jest nieważny, istotne jest natomiast, żeby miały tę samą wielkość (na przykład 10x10cm), może to być jedwab, satyna, bawełna, sztruks, aksamit, wełna, płótno. Niektóre materiały warto pociąć specjalnymi, ząbkowanymi nożyczkami, dzięki czemu nie snują się nitki, jednak nie jest to konieczne. Potrzebna też będzie opaska lub chustka do zasłaniania oczu oraz koszyk lub tacka, na którym umieścimy wykorzystywane w danym momencie kawałki.

 

Gładkie-szorstkie
Zabawę należy zacząć od wybrania 6 kawałków tkanin, o możliwie najbardziej różniącej się fakturze umożliwiającej podział na dwa rodzaje: gładkie i szorstkie. Najpierw pokaz rodzica, który zakłada opaskę i tłumaczy, że robi to po to, aby sprawdzić zmysłem dotyku, które kawałki materiałów są gładkie, a które szorstkie. Następnie rodzic dotyka po kolei kawałków tkanin ułożonych w rzędzie, aż trafia na szorstki, pociera go między dwoma palcami i mówi „ten jest szorstki”, a następnie odkłada go na stosik po lewej stronie. Teraz czas na znalezienie gładkiego i położenie po stronie prawej. Po rozdzieleniu wszystkich kawałków i ponownym umieszczeniu ich w koszyku, dziecko powtarza ćwiczenie. Tyle razy, ile ma ochotę. Gdy robi to sprawnie, dodanie nowych tkanin podniesie stopień trudności.

 

Po jakimś czasie można zabawę zmodyfikować i (począwszy od 3-4 elementów) układać je stopniując od najbardziej szorstkiego do najbardziej gładkiego. Pracując i układając materiały, należy pamiętać o zachowaniu kierunku od lewej do prawej (to nawyk, który bardzo się przyda podczas nauki czytania). Z czasem zwiększać ilość badanych i porządkowanych faktur.

 

Dobieranie par
Kolejnym wariantem zabawy jest dobieranie w pary kawałków wyciętych z tej samej tkaniny. Dziecko ma przed sobą ułożone kawałki, a wybierając kolejne z koszyka, przyporządkowuje je do tych w rzędzie. Można też poprosić dziecko, aby poszukało w domu ubrań z takich tkanin – to dobry wstęp do rozmowy o tym, jakie materiały nosimy latem, a jakie zimą. Stopniowe wprowadzanie ich nazw (jednak nie więcej niż trzy naraz) i właściwości to następna wersja ćwiczenia. Sprawdzając umiejętność rozpoznawania, zamiast pytania „co to jest?”, warto używać poleceń: podaj mi..., połóż aksamit na krześle, schowaj wełnę do pudełka, itd. Dziecko nie ma wówczas poczucia, że jest „odpytywane”.

 

 

Joanna Górnisiewicz
 

Oceń artykuł:

Jeśli chcesz dodać komentarz musisz się zalogować.


Poczytaj również

Zapraszamy do rejestracji w portalu.

Dzięki rejestracji:

Załóż konto

Posiadasz już konto? Zaloguj się!