oceń Ocena:
*****

|

|

rozmiar czcionki

2010-07-19

Mówię: "nie" i jestem tego świadome

Do tej pory pogodny, mądry i pełen energii trzylatek. Od niedawna dziecięcy bokser. Zdarza mu się uderzyć obce dziecko, np. na placu zabaw. Nawet gdy jedziesz autobusem a inni ludzie są bardzo blisko niego, stara się ich kopnąć lub uderzyć.

Galeria

To może być normalne zachowanie….Trzylatki są emocjonalnie przekorne i lubią sprawdzać gdzie są granice. Trzyletnie dziecko jest jeszcze bardzo małe i eksperymentuje z różnymi zachowaniami. Nie ma sensu przykładać do nich takiej wagi jak do zachowania starszych dzieci lub dorosłych. Trzylatki są emocjonalne, przekorne i bardzo lubią sprawdzać, gdzie są granice, ile im wolno. Dłuższe rozmowy, tłumaczenia itp. są w tym wieku niewskazane, a przede wszystkim całkowicie nieskuteczne. Należy po prostu uniemożliwić dziecku takie zachowanie - przytrzymać go, mówiąc jednocześnie zdecydowanym tonem: "Nie. Nie wolno!".

 

Tożsamość dziecka
W trzecim roku życia dziecko zazwyczaj odkrywa, że jest samodzielną istotą, określonym Ja (zaczyna się też wtedy tak nazywać – nie mówi już „Gosia chce cukierka”, ale „JA chcę cukierka!”). Droga do odkrywania nowego statusu bywa uciążliwa nie tylko dla dziecka, ale przede wszystkim dla rodziców. Małe dziecko ciągle wypróbowuje dorosłych - na ile pozwolą, co można zrobić a czego już nie. W tym czasie dziecko uczy się odróżniać dobro od zła, a w wyniku obcowania z innymi ludźmi dowiaduje się, które jego zachowanie spotyka się z uznaniem i pochwałą, a które z odrzuceniem. Dziecko rozpoczynając okres separacji od matki chciałoby się oderwać od każdej „obcej decyzji”, po prostu decydować o samym sobie. Dlatego też często przeciwstawia się pewnym poleceniom czy zasadom zupełnie bez zastanowienia, tak po prostu – dla samego sprzeciwu, dzięki temu jednak ucząc się, że istnieją konkretne granice zachowań oraz zasady, których nie można łamać. Jeżeli nie będzie się ono przeciwstawiało i wykazywało uporu, nie potwierdzi własnego Ja, co spowoduje negatywne skutki w jego dalszym życiu. Jak pomóc? Wspólna dyskusja i dochodzenie do kompromisu są bardzo pedagogiczne i pouczające, ale nie w takiej emocjonalnej sytuacji. Długie gadanie nie będzie zwykle nawet słyszane przez trzylatka a na dodatek może spotęgować agresywne zachowanie dziecka. Pomóc w takiej sytuacji może jedynie krótkie, zdecydowane i pozbawione agresji działanie osoby dorosłej i tylko jej, ponieważ pobudzone dziecko nie jest zdolne do działania. Widok rozzłoszczonych rodziców na pewno nie przyniesie pożądanego efektu.

Oceń artykuł:

Jeśli chcesz dodać komentarz musisz się zalogować.


Poczytaj również

Zapraszamy do rejestracji w portalu.

Dzięki rejestracji:

Załóż konto

Posiadasz już konto? Zaloguj się!