oceń Ocena:
*****

|

|

rozmiar czcionki

2012-09-24

Nadaję Ci imię...

Nadanie dziecku imienia to wielka odpowiedzialność. To decyzja, która może wpłynąć na jego całe życie, dlatego nie należy jej podejmować zbyt pochopnie. Nadanie dziecku imienia to wielka odpowiedzialność. To decyzja, która może wpłynąć na jego całe życie, dlatego nie należy jej podejmować zbyt pochopnie.

Galeria

Wymyślenie imienia dla swojego dziecka to drugi, zaraz po decyzji o poczęciu ważny krok, który podejmujemy z myślą o przyszłości. Imię to pierwsza rzecz po narodzinach, na jaką my rodzice mamy wpływ. To jedna z niewielu ingerencji w życie naszego dziecka. Od nas będzie zależało, w jaki sposób inni będą się zwracać do naszej córki lub syna i z jakim imieniem nasze dziecko będzie się przez całe życie utożsamiało.

 

Kiedy podjąć decyzję?

Każdy moment jest odpowiedni na wymyślenie imienia albo chociaż stworzenie listy tych, które bierzemy pod uwagę. Większość rodziców nad imieniem zastanawia się niemal od pierwszego dnia ciąży. Katarzyna Lewińska, mama półrocznej Ali przyznaje – Pomysł na nadanie imienia naszej córce pojawił się, jak tylko dowiedzieliśmy się, że jestem w ciąży. Od samego początku mieliśmy przeświadczenie, że to będzie córcia i dlatego już od 10 tygodnia ciąży zwracaliśmy się do niej „Ala”.

Dominika Birke, mama 3-letniego Patryka wymyśliła synkowi imię jeszcze wcześniej. – Sam pomysł pojawił się zanim zaszłam w ciążę. Staraliśmy się o dziecko, więc naturalnie szukaliśmy też dla niego imienia. Miałam w głowie parę propozycji imion i z nich wybraliśmy to jedyne, które nam się najbardziej podobało.

Bywa też i tak, że rodzice wstrzymują się z nadaniem imienia do samego porodu. – Przed porodem wybrałam kilka wstępnych wariantów, jednak imiona zostały nadane „oficjalnie” jakiś czas po porodzie. Warunkiem było to, by były zgodne z temperamentem córek . – opowiada Joanna Bieniek, mama 9-letniej Mai i 8-letniej Shani.

 

Skąd czerpiemy inspirację?

Ile imion na świecie, tyle samo inspiracji. Wybierając imię dla naszego dziecka zawsze kierujemy się dobrymi emocjami i skojarzeniami, jakie wywołuje. Dla jednych jest to po prostu rzecz gustu, dla innych sympatia do osób o tym imieniu, a dla jeszcze innych jakiś głęboki, filozoficzny sens lub tradycja. Joanna przyznaje, że imiona dla jej córek były bardzo przemyślane i znała ich konotację.– Maja w buddyzmie oznacza iluzję, nadprzyrodzoną moc. Taka jest właśnie moja córka – taka trochę marzycielska dusza, bardzo wrażliwa, ale jednocześnie bardzo logicznie myśli. Shani w języku suahili oznacza „piękna, cudowna”. Młodsza córka jest taką „małą gwiazdą”. Jest uwielbiana przez inne dzieci. Według mnie, imiona całkowicie pasują do osobowości moich pociech.


Wymyślając imię dla naszego malucha powinniśmy wiedzieć, jakie ma ono znaczenie. – mówi Monika Głuch, mama 3-letniej Zuzi. - Zastanawiając się nad imieniem dla córki, znalazłam stronę internetową z listą imion i ich znaczeniem i zaczęłam czytać opisy tych, których brzmienie najbardziej mi się podobało. Tak trafiliśmy na Zuzannę. Podoba mi się to imię, bo z jednej strony kojarzy się ze szlachetnością, a z drugiej zdrobnienie Zuzka z roztrzepaną, energiczną dziewczynką. Taką jaką jest nasza córka.

Synek Doroty Krawiec, roczny Maciuś może pochwalić się nieco inną historią swojego imienia. – Maciek, to moje ukochane imię męskie jeszcze z dzieciństwa. Odkąd pamiętam, strasznie je lubiłam, nawet mojego pierwszego misia tak właśnie nazwałam. Maciek to poza tym imię mojej pierwszej przedszkolnej miłości i może stąd ta fascynacja. Na dodatek w późniejszym życiu poznałam wielu Maćków i zawsze byli to super faceci. Już jako dziecko podjęłam decyzję, że tak nazwę swojego synka, jeśli go kiedyś będę miała. Słowa dotrzymałam. Na szczęście mojemu mężowi imię też przypadło do gustu i nie musiałam o nie walczyć jak lwica – śmieje się Dorota.

 

Rozsądek czy spontaniczność?

Podejmując decyzję o nazwaniu swojego dziecka nie powinniśmy zdawać się na ślepy los. Musimy mieć świadomość, że nasz np. oryginalny pomysł, może utrudnić życie córce lub synowi. Dziewięć miesięcy ciąży to wystarczający czas na przemyślenie swojej decyzji, skonsultowanie jej z innymi. Mamy, z którymi rozmawiałam są zgodne, że oprócz względów estetycznych warto mieć na uwadze również względy praktyczne. Imię powinno być spójne z nazwiskiem, nie wywoływać śmiechu i najlepiej, gdy można je zdrabniać. Zdaniem Moniki najważniejszy jest rozsądek. – Zależało mi, by imię mojej córki pasowało do małej dziewczynki, jak i dorosłej kobiety, żeby moje dziecko nie miało z powodu swojego imienia przykrych sytuacji wśród rówieśników.

Ważne jest również, gdy uczący się mówić maluch, potrafi wypowiedzieć swoje imię. – Patryk nie wymawia „r” i ma kłopoty z literką „k”, więc w jego wydaniu imię i nazwisko wygląda tak: „Patyh Bihe”. Ale od zawsze zdrabnialiśmy jego imię do Patyś i tak najczęściej o sobie mówi – opowiada Dominika.

Mariola Rusinek, mama 1,5-rocznej Mai dodaje – Bardzo nie chciałam nadać dziecku imienia, które jest w danym czasie bardzo popularne, lecz niestety tak się stało. W taki czas trafiliśmy, że Maja nie jest jedyną Mają w okolicy.

Joanna zaś przyznaje, że kompletnie nie kierowała się rozsądkiem. – Tak mi się wtedy jednak wydawało. Byłam młoda i miałam w tamtym czasie wiele pomysłów na życie. Nie przewidywałam, że na dłużej zostanę w Polsce, po studiach chciałam wyjechać z kraju. Na szczęście, imiona dziewczynek nie gryzą się z obcojęzycznym nazwiskiem po tacie, a swoją symboliką bardzo pasują do osobowości córek. Nie mają też nic wspólnego z panującą wówczas modą na Oliwki i Julki.

Bądź przygotowana na różne reakcje.

Czasem mimo szczerych i dobrych intencji, imiona naszych dzieci nie każdemu się podobają. Bywa też i tak, że skojarzenia innych osób mogą zadziwiać. – Gdy urodziła się Majka, spotkałam się z komentarzem sugerującym, że nazwałam tak córkę tylko dlatego, że w telewizji był wówczas bardzo popularny serial. To ostania rzecz, o której mogłam pomyśleć! – opowiada Mariola. Monika dodaje – Oczywiście zawsze znajdzie się ktoś, komu się nie podoba imię dziecka. W naszym przypadku też tak było, jednak nie przywiązywałam do tego większej wagi. Wyszłam z założenia, że mam prawo wyboru takiego imienia, jakie podoba się mnie i mojemu mężowi, bo to przecież nasze dziecko. Jeśli imię nie robi krzywdy dziecku, to nie należy przejmować się uwagami otoczenia.

 

Rady naszych mam:

1. Wielokrotnie przemyśl i przedyskutuj z bliskimi wybór imienia twojego dziecka. Mogą ci pomóc swoją obiektywną oceną.
2. Zadbaj o to, by nazywając swoje dziecko, ułatwić, a nie utrudnić mu życie. Staraj się, by imię miało zdrobnienia, wtedy dziecko szybko się go nauczy. Pomyśl także o tym, by przy długim nazwisku wybrać krótkie imię i na odwrót.
3. Nie ulegaj krótkotrwałej modzie (np. na imiona bohaterów filmowych), za parę lat przeminie, a imię na zawsze zostanie z twoim dzieckiem.
4. Unikaj udziwnionych imion, np. takich, których nie ma w księgach imion. Dziecko może w przyszłości mieć do ciebie o to pretensje.
5. Unikaj imion o złych skojarzeniach np. Adolf.
6. Pomóż sobie przeglądając księgę imion, poznaj znaczenie i pochodzenie. To ułatwi ci wybór.

 

 

 

 

Anna Kuliberda

Oceń artykuł:

Jeśli chcesz dodać komentarz musisz się zalogować.

  • yvonta Ja z mężem wybraliśmy imię jeszcze przed tym za nim zaszłam w ciążę

    24-09-2012 19:03:32

    zgłoś naruszenie

Poczytaj również

Zapraszamy do rejestracji w portalu.

Dzięki rejestracji:

Załóż konto

Posiadasz już konto? Zaloguj się!