oceń Ocena:
*****

|

|

rozmiar czcionki

2012-02-01

Naturalna pielęgnacja skóry dziecka

Jak wskazują ostatnie badania, wielu rodziców decyduje się na „zieloną” stronę kosmetyków i na zakup produktów naturalnych i/lub ekologicznych w momencie pojawienia się w rodzinie dziecka. Są też tacy, którzy pozostają przy konwencjonalnych środkach pielęgnacyjnych.

Galeria

Oto kilka wskazówek, na co należy zwrócić uwagę wybierając kosmetyki i jakich produktów unikać.
Do pielęgnacji pupy najlepiej używać tylko samej ciepłej wody – skóra w tym miejscu jest i tak naturalnie narażona na podrażnienia, ponieważ delikatny układ trawienny maluszków nie potrafi jeszcze dostosowywać się do zmian pokarmu i reaguje na nie rzadkimi kupkami, które odparzają pupę. Toteż nie warto jeszcze dodatkowo obciążać skóry związkami chemicznymi zawartymi np. w mydłach czy innych odtłuszczających kosmetykach. Natomiast poza domem można skorzystać z przygotowanych domowym sposobem chusteczek lub gotowych produktów bez dodatku alkoholu i substancji zapachowych. Do smarowania pupy warto wybierać kremy i maści zawierające wyciągi z nagietka lub rumianku, najlepiej z dodatkiem cynku, który dodatkowo wspomaga regenerację skóry.

 

W pierwszym roku życia dziecka bariery ochronne jego skóry, takie jak ochrona przed zmianami temperatur czy regulacja wilgotności, nie są jeszcze dobrze rozwinięte. Dlatego skóra malca ostro reaguje na złą pielęgnację. Toteż istotne jest, aby sprawdzać skład kosmetyków przeznaczonych dla najmłodszych dzieci i przede wszystkim nie kupować produktów zawierających olej mineralny. Dodatki chemiczne – np. syntetyczne oleje silikonowe czy parafiny – tworzą na skórze szczelną warstwę, która może doprowadzić do powstania wyprysków lub zaczerwienienia.

 

Kosmetyki naturalne sprawdzają się znacznie lepiej w pielęgnacji niemowlęcej skóry, ponieważ struktury kwasów tłuszczowych występujących w olejach roślinnych, takich jak olej sezamowy czy migdałowy, są podobne do struktury ludzkiej skóry. Dlatego są tak dobrze przyswajane. Kosmetyki naturalne to także mniejsze niebezpieczeństwo zawartości substancji zapachowych, emulgatorów czy konserwantów, co jest szczególnie ważne dla dzieci, gdyż wiele z nich kryje, jak udowodniono, niebezpieczeństwo dla zdrowia.


Do kąpieli dziecka w okresie pierwszego roku życia w zasadzie powinna wystarczyć ciepła woda i miękka ściereczka. Taka pielęgnacja uniemożliwia zmywanie ze skóry dziecka lipidowej warstwy ochronnej – niektórzy lekarze mówią nawet, że najmłodszym dzieciom wystarczą 1-2 krótkie kąpiele w tygodniu, aby nie nadwyrężać ich zewnętrznych barier ochronnych. Dzieci nieco starsze mogą oczywiście chlapać się już częściej i dłużej! Wówczas też warto wybierać produkty naturalne, roślinne, które nie wysuszają i nie podrażniają młodej skóry, rzadko też wywołują uczulenia. Na rynku dostępne są ekologiczne płyny do kąpieli o różnorodnych zapachach i kolorach. Można też wybrać dla maluszków np. zabawne kule, które strzelają w wodzie.

 

Dla wielu rodziców koszmarem jest mycie włosów dziecka – nic dziwnego, bo wiele maluchów krzyczy i wyrywa się z wanny, kiedy woda z szamponem zalewa im twarz i oczy… A ponieważ wiele środków do pielęgnacji włosów powoduje silne pieczenie oczu, to dziecko nie zapomni takiego bólu zbyt szybko. Dlatego lepiej zaopatrzyć się w certyfikowane, roślinne szampony o naturalnym pH, które mało się pienią i nie szczypią w oczy. Pieniące się intensywnie szampony zawierają zazwyczaj bardzo dużo aktywnych tensydów, które podrażniają skórę głowy i oczy. Zapomnijmy także o kosmetykach reklamowanych jako „niepowodujące łzawienia” – nie oznacza to, że nie zawierają drażniących substancji! One wciąż tam są, ale dodatkowo szampony takie wzbogacane są substancjami „znieczulającymi” powierzchniowo!


Skóra naszych maluchów to ich najważniejsza bariera ochronna – dbajmy o nią właściwie i nie przesadzajmy zbytnio z ilością produktów pielęgnacyjnych! Tutaj najlepiej sprawdza się zasada „im mniej, tym lepiej”. Dotyczy to także składu kosmetyków - im mniej chemii, tym lepiej i zdrowiej. Im skład ich jest bardziej naturalny, tym lepszy dla naszego malucha! A zdrowe dziecko, to szczęśliwe dziecko i szczęśliwi rodzice!

 

Tekst opracowany przy współpracy z portalem ecowawa.pl


 

Oceń artykuł:

Jeśli chcesz dodać komentarz musisz się zalogować.


Poczytaj również

Zapraszamy do rejestracji w portalu.

Dzięki rejestracji:

Załóż konto

Posiadasz już konto? Zaloguj się!