oceń Ocena:
*

|

|

rozmiar czcionki

2010-06-24

Raczkowanie dziecka

Raczkowanie to ważny etap w rozwoju dzieci. Jest krokiem milowym w nauce samodzielnego poruszania się.

Galeria

Raczkowanie sprawia maluchowi ogromną frajdę. Wreszcie może samodzielnie zaspokoić swoją ciekawość – przynajmniej w pewnej części. Jest to bardzo ważny okres w rozwoju zarówno psychicznym jak i ruchowym. Co prawda zdarzają się dzieci, które omijają etap raczkowania, jednak większość szaleje na czworakach nawet kilka miesięcy.


Czym jest raczkowanie?
Raczkowanie to etap przejściowy między pozycją siedzącą a samodzielnym chodzeniem. Maluchy zaczynają poruszać się w ten sposób około 8 miesiąca życia. Raczkowanie jest poprzedzone najczęściej pełzaniem. Większość dzieci bardzo lubi ten sposób lokomocji, gdyż w takiej pozycji znacznie łatwiej utrzymać równowagę. Poza tym pozwala on na wzmocnienie mięśni nóg, które są nieco słabsze niż częściej używane mięśnie rąk.


Cały świat w zasięgu…
Dzieci w tym wieku charakteryzują się ogromną ciekawością świata. Chcą jak najwięcej zobaczyć i dotknąć. Stają się bardzo bystre i niesamowicie szybko się uczą. Malcowi nie wystarcza już własny pokoik, potrzebuje znacznie większej przestrzeni. Samodzielne przemieszczanie się daje mu taką możliwość i już po krótkim czasie opanowuje cały dom. Można go znaleźć praktycznie wszędzie, a ponieważ świat jest taki ciekawy, że wszystko najlepiej sprawdzić dotykając, wypadki niezwykle często się zdarzają. Zdaniem rodziców okres raczkowania i nauki chodzenia, wymaga bardzo dużej cierpliwości i sił, gdyż malca niemal bez przerwy trzeba pilnować i gonić.


Jak zabezpieczyć dom?
Zabezpieczenie domu przed raczkującym niemowlęciem to nie lada sztuka. Najprościej popatrzyć na świat oczami malca, który chce wszędzie wejść i wszystkiego dotknąć, a jeśli się jeszcze uda to wziąć do buzi. Wiele rzeczy, które nam rodzicom wydają się niebezpieczne, wcale takie nie są np. częste upadki malca (o ile w pobliżu nie ma niebezpiecznych przedmiotów nic nie powinno się stać). Niestety znacznie gorzej patrzeć w odwrotną stronę. Bardzo dużo przedmiotów i sytuacji, których nie zauważamy, pojawia się na drodze brzdąca. Przykładem mogą być niezabezpieczone drzwi, donice z kwiatami, brak zabezpieczeń na drzwiczkach i szufladach mebli.


Mamo, ja stoję…
Kilka tygodni raczkowania i maluch zaczyna próbować wstawać trzymając się czego popadnie. I znów pojawia się problem bezpieczeństwa. Należy pamiętać o tym, żeby w zasięgu małych rączek nie było żadnych przedmiotów ostrych np. noży, nożyczek, a ni szklanych – wazony, szklane ozdoby itp. Nigdy nie można też stawiać garnków ani naczyń na krawędzi stołu, mebli czy kuchenki. Warto także zwrócić uwagę na obrusy i serwetki, które świetnie nadają się do ściągnięcia.

Raczkowanie i początki chodzenia to piękny czas, o ile otoczenie malcowi sprzyja. Kilka drobnych zmian w wyposażeniu mieszkania i mamy najszczęśliwszego na świecie odkrywcę.


 

Oceń artykuł:

Jeśli chcesz dodać komentarz musisz się zalogować.


Poczytaj również

Zapraszamy do rejestracji w portalu.

Dzięki rejestracji:

Załóż konto

Posiadasz już konto? Zaloguj się!