oceń Ocena:
*****

|

|

rozmiar czcionki

2010-06-22

Pielęgnacja noworodka

Nareszcie! Stało się! Twoje dziecko jest już na świecie. Najpierw będzie niedowierzanie i lęk bo istota, która się pojawiła jest malutka i delikatna.

Galeria

Pierwsze obawy pojawiają się już w szpitalu. Dlaczego nasze dziecko jest takie… „brzydkie”? Główka jest niekształtna, skóra cała czerwona, na buzi zaskórniaki i krwiaczki, a jakby tego było mało maluch jest cały owłosiony. Tym jednak nie warto się martwić. Poród jest wysiłkiem nie tylko dla matki, ale również dla dziecka. Przeciskająca się przez kanał rodny główka naszego maleństwa często ulega zniekształceniu, co w ciągu niedługiego czasu mija. Podobnie jest z krwiakami. Zaskórniaki na ciele malca również znikną kiedy gruczoły skórne zaczną prawidłowo funkcjonować, a owłosienie wkrótce się wytrze. Po kilkunastu dniach będziemy mieć najpiękniejszego noworodka na świecie.
Mijają dwa, trzy dni i wielka chwila, na którą czekają wszyscy rodzice - przynosicie swoje dziecko do domu… i zaczyna się masa problemów. Przede wszystkim pojawia się strach i mnóstwo pytań. Jak wziąć maleństwo na ręce? Jak je wykąpać? Jak karmić czy przewinąć? Nie martwcie się jednak. Kilka dni i sytuacja zacznie powoli się stabilizować. Wystarczy tylko opanowanie i spokój (niestety trudne do zachowania w pierwszych dniach wspólnego mieszkania).

 

Bliskość Mamy i Taty
W pierwszych dniach maluszek potrzebuje przede wszystkim bliskiego kontaktu z mamą, która jest jedyną znaną osobą a równocześnie źródłem pokarmu. Z czasem również inni domownicy zaczynają być coraz ważniejsi w jego życiu. Dobrym pomysłem „oswajania’ noworodka jest kąpiel przeprowadzana przez tatę. Zarówno dziecko jak ojciec poznają się nawzajem. Takie czynności jak wycieranie czy smarowanie oliwką uczy delikatności koniecznej przy pielęgnacji noworodka. Podobnie z innymi zabiegami pielęgnacyjnymi warto zadbać o to, aby wykonywali je oboje rodzice, to wzmacnia wzajemne więzi nie tylko między dzieckiem a rodzicem ale również między rodzicami.

 

Dlaczego dziecko płacze?
Oczywiście jest bardzo wiele powodów. Aby je poznać i zrozumieć warto postawić się w roli noworodka, który żyje w zupełnie innym, nowym świecie. Jest tutaj o wiele zimniej, dlatego należy zadbać, by w pokoju było ciepło – najlepiej ok. 24 stopni Celsjusza. Pojawia się nagle bardzo dużo bodźców, których dziecko nie zna. Zamiast miarowego bicia serca odgłosy ulicy, radio czy telewizja. Do tego jasne światło i dużo kształtów. Ten nadmiar bodźców może być powodem płaczu. Nie można zapomnieć również o oczywistych powodach jakimi są głód pragnienie czy mokra pieluszka. Dlatego warto obserwować swoje dziecko i w każdej chwili być gotowym do niesienia pomocy poprzez chociażby pogłaskanie czy przytulenie, tak aby czuło się bezpieczne.

 

Kikut pępowinowy
Wiemy już, jak ważne w pielęgnacji noworodka są bliskość rodziców, zabiegi pielęgnacyjne takie jak kąpiel czy przewijanie oraz odpowiednia dbałość o warunki w jakich przebywa. O to wszystko należy dbać nie tylko w pierwszych dniach czy tygodniach życia malca, ale znacznie dłużej. Jest jednak jeszcze jedna bardzo ważna rzecz, o której rodzice nie mogą zapominać w pierwszych kilkunastu dniach – kikut pępowinowy. Wymaga on szczególnej opieki. Aby ta niepozorna ranka dobrze się zagoiła powinna być często przecierana roztworem spirytusu, gencjaną lub innym środkiem poleconym przez lekarza lub położną. Ważne jest także wietrzenie kikuta najlepiej przy każdej zmianie pieluszki (należy zwrócić uwagę czy pieluszka nie uszkadza kikuta). Przy odpowiedniej pielęgnacji kikut odpada samoistnie do trzeciego tygodnia życia. W razie pojawienia się zaczerwienienia, obrzęku lub sączenia z rany należy jak najszybciej skontaktować się z lekarzem, ponieważ tak może objawiać się zakażenie.
 

Oceń artykuł:

Jeśli chcesz dodać komentarz musisz się zalogować.

  • majeczka mojej córeczce pępuszek zagoił się bardzo szybko:)

    06-02-2011 18:20:42

    zgłoś naruszenie
  • enist bałam sie ze nie bede potrafila opiekowac się maluszkiem. po porodzie juz tych obaw nie było. samo przyszło :)

    27-07-2011 09:25:50

    zgłoś naruszenie
  • Bunny I told my grandmother how you hepeld. She said, “bake them a cake!”

    06-10-2011 15:50:17

    zgłoś naruszenie
  • megi8963 Mojemu synowi szybko zagoił się pępek, ma teraz 3 miesiące i pępek jak ja. A co do opieki na początku pomagała moja mama, a potem już jakoś poszło , zresztą bardzo mój mąż się z\angażuje za co bardzo mu dziękuje.

    26-11-2011 14:48:50

    zgłoś naruszenie
  • yvonta U nas bardzo często dochodziło do odparzeń na szczęście nie groźnych

    08-03-2012 14:02:21

    zgłoś naruszenie

Poczytaj również

Zapraszamy do rejestracji w portalu.

Dzięki rejestracji:

Załóż konto

Posiadasz już konto? Zaloguj się!