oceń Ocena:
*****

|

|

rozmiar czcionki

2010-06-24

Powiedz STOP bakteriom

Dziecko, które z ogromną ciekawością poznaje świat a raczkując dostaje się w rejony mieszkania, wcześniej dla niego nieznane, narażone jest na wiele niebezpieczeństw. Przedmioty, które wkłada do buzi mogą być siedliskiem bakterii a to tylko krok do chorób.

Galeria

Wiele groźnych chorób wieku niemowlęcego bierze się z braku higieny. Dlatego trzeba dokładnie sterylizować i dezynfekować przedmioty, które maluszek może wziąć do buzi. Praktycznie, w momencie urodzenia, dziecko nie ma własnej odporności – przez pierwsze pół roku korzysta z przeciwciał, otrzymanych od mamy w życiu płodowym. Gdy ta ochrona wygasa, organizm malucha powoli zaczyna produkować immunoglobulinę A (IgA), czyli przeciwciała odpornościowe. W dniu pierwszych urodzin poziom przeciwciał u malucha wynosi zaledwie 15–17 proc. w porównaniu z ilością, jaką wytwarza organizm dorosłego człowieka. To właśnie dlatego u niemowlaka infekcję może wywołać nawet minimalna ilość bakterii czy grzybów bytujących na przedmiotach codziennego użytku (smoczkach, butelkach) i wnoszonych do mieszkania przez domowników i gości. Szczególnie niebezpieczne są mikroorganizmy wywołujące zapalenie żołądka i jelit. Może to prowadzić do groźnego dla życia odwodnienia organizmu. Maluch wymiotuje, ma biegunkę i nie chce pić więc ryzyko braku wody w organizmie rośnie. Warto więc przed kontaktem z dzieckiem dokładnie myć ręce a przez pierwszy rok życia każdego dnia dokładnie sterylizować wszystkie akcesoria do karmienia dziecka.

 

Mieszkanie to nie inkubator
Nawet gdybyśmy chcieli, nie stworzymy w mieszkaniu warunków całkowicie sterylnych. Wprawdzie na rynku są dostępne lampy UV, które zabijają wszelkie mikroorganizmy, nie znaczy to, że powinniśmy je kupić. Przede wszystkim dlatego, że sterylna czystość sprzyja powstawaniu alergii. W domu powinniśmy więc skupić się na dezynfekcji akcesoriów do karmienia dziecka. Gdy pociecha raczkuje, co zwłaszcza w tym okresie, jest szczególnie częste, trzeba zwrócić szczególną uwagę na czystość podłogi a także przedmiotów, które dziecko dotyka. Najczęściej będą to jego zabawki, czy szafki, na których się podtrzymuje, poznając nowe zakątki mieszkania. Czym więc umyć te przedmioty? Teoretycznie wszystkie środki czystości – mleczka, płyny są dla ludzi bezpieczne. W przeciwnym razie nie dopuszczono by ich do sprzedaży. Nie każdy z tych preparatów nadaje się jednak do sprzątania w pomieszczeniach, w których przebywa malutkie dziecko.

 

Środki pachnące
Jeśli do tej pory lubiliście ścierać kurze przy użyciu środków silnie pachnących (np. morską bryzą albo lasem), teraz ograniczcie ich stosowanie. Substancje zapachowe są jednym z najczęstszych alergenów. W ostateczności można je stosować przy otwartym oknie a po użyciu dobrze wietrząc mieszkanie. Najlepiej myć wodą. Im mniej chemii, tym lepiej dla dziecka. Mebli w pokoiku Twojego szkraba nie czyść preparatem do mebli (w sprayu lub w płynie). Znacznie lepsza będzie szmatką zmoczona w czystej, ciepłej wodzie. Przewijak i wanienkę do kąpieli malucha warto raz w tygodniu umyć specjalnym, łagodnym preparatem do dezynfekcji, który można kupić w aptekach i sklepach z artykułami dziecięcymi.O ile mebelki czy małe przedmioty uda nam się umyć zwykłą wodą, to z podłogą może być problem i sama woda nie wystarczy. Można dodać odrobinę płynu ale przy okazji należy pamiętać, że im bardziej neutralny zapach, tym lepiej. Okna można umyć preparatami w sprayu na bazie alkoholu bo szybo się ulatniają. Należy tylko zadbać by kropelki płynu nie opryskały malucha.

 

Odświeżacze powietrza
W obecności maluchów nie można używać: - odświeżaczy powietrza w sprayu, kostce, podłączanym do kontaktu – wydzielają one silny zapach, który drażni śluzówki i może wywołać reakcję alergiczną - preparatów do przetykania rur – opary, jakie unoszą się po ich zastosowaniu, są silnie toksyczne, mogą podrażniać śluzówki nosa i oczu - wybielaczy – mają duszący zapach, bo zawierają chlor; jeśli musisz użyć wybielacza do prania, a woda z pralki wylewa się do wanny, a nie bezpośrednio do rury odpływowej w kanalizacji, zadbaj, by podczas prania dziecko nie znalazło się w pobliżu łazienki.
 

Oceń artykuł:

Jeśli chcesz dodać komentarz musisz się zalogować.

  • rboban Dużym problem chyba jest to że często zapomina się o myciu rąk

    08-02-2011 14:34:26

    zgłoś naruszenie
  • pawelkijas dokladnie:((

    20-03-2011 11:17:12

    zgłoś naruszenie
  • andziakadula Gdy synek miał katar nasza pani pediatra też kazała zapomnieć o tych wszystkich rzeczach w artykule

    28-04-2011 14:04:29

    zgłoś naruszenie
  • edytka86 problem to jest

    22-11-2011 19:53:06

    zgłoś naruszenie
  • tataLUKA my od narodzin musieliśmy utrzymywać wysoki standard sterylności przy Małej-miała bakterie i nawet by ją wziąć na ręce, musieliśmy je odkażać... teraz już jest lepiej ;) ale nie wyobrażam sobie brać jej na ręce czy dotykać nie umytymi rękami.

    31-01-2012 16:52:50

    zgłoś naruszenie
  • yvonta Odświeżacze to rzeczywiście kiepski pomysł

    26-09-2012 13:08:55

    zgłoś naruszenie

Poczytaj również

Zapraszamy do rejestracji w portalu.

Dzięki rejestracji:

Załóż konto

Posiadasz już konto? Zaloguj się!