oceń Ocena:
*****

|

|

rozmiar czcionki

2010-07-08

Przedmioty codziennego użytku - najlepszą zabawą dla naszego maluszka

Życie nabiera nowej perspektywy, z której świat wygląda zupełnie inaczej. Dziecko umie całkiem dobrze chodzić i chociaż nie raz jeszcze z impetem siądzie na pupie albo zaplącze we własne nogi, czuje się bardziej samodzielne i może lepiej poznawać świat.

Galeria

Maluch uczy się nowych stylów przemieszczania się. Potrafi podejść powoli, wspiąć się na palce, przykucnąć. A podczas wszystkich tych ewolucji ma wolne ręce! To prawdziwa rewelacja, świat jest teraz naprawdę w zasięgu ręki.

 

Zabawy dostarczające dziecku chęci do zabawy oraz poczucie satysfakcji
Maluch coraz bardziej interesuje się zabawami, które wymagają precyzyjnych ruchów i dają wymierne efekty. Jego uwagę przykuwają rozmaite sprzęty domowe. Entuzjazm wzbudza przesypywanie grochu czy kaszy, zanurzanie rąk w mące (przy wszystkich tych zabawach trzeba bardzo uważać, żeby dziecko nie połknęło ani nie wsadziło do ucha żadnego drobnego przedmiotu, np. ziarnka fasoli). Najlepsza jednak będzie na pewno zabawa wodą. Małego człowiekowi do szczęścia wystarczy miska, kilka plastikowych kubków, sitko i trochę wody. Będzie z zachwytem i skupieniem przelewał, rozlewał, dolewał... Oczywiście koniecznie w towarzystwie osoby dorosłej - małych dzieci nigdy nie zostawiamy samych przy nawet niewielkim zbiorniku płynu.

 

Naśladownicto
W szesnastym miesiącu dziecko potrafi naśladować różne czynności. Z ogromnym zaangażowaniem będzie powtarzać wszystko co zobaczy. Jeśli tata uśmiechnie się do mamy, malec też pewnie to zrobi, jeśli mama się wykrzywi zawadiacko usta, dziecko zrobi to samo. Gdy zobaczy, że ktoś rzuca jakiś przedmiot, malec spróbuje zrobić to samo. Zdolne dzieci będą też potrafiły kopnąć piłkę podczas zabawy.

 

Prosta zabawa a tak cieszy
Dużą radość będzie przynosić dziecku wspinaczka. Trochę pomysłowości i umiejętności stawiania wszystkiego w stos i już wszystko znajduje się w zasięgu rąk dziecka. W tym przypadku trzeba zwrócić uwagę na bezpieczeństwo. Nie powstrzymacie dziecka od wspinaczki, a na pewno nie próbujcie tego robić. Pociecha będzie chciała opanować tę umiejętność do perfekcji. Zadaniem rodziców będzie nauczenie dziecka, że nie może trenować gdzie tylko chce, że może wspinać się tylko w bezpiecznym otoczeniu i w obecności kogoś starszego. Najlepszy będzie do tego plac zabaw. Jeżeli wasze dziecko lubi wchodzić na krzesła, wyeliminujcie takie, które są chwiejne i niestabilne. Jeśli lubi wchodzić na taborety, przenieście je na miękką podłogę.
 

Oceń artykuł:

Jeśli chcesz dodać komentarz musisz się zalogować.

  • beata1mm moja zaczeła już zwiedzac domek w 10 miesiącu i mam nadzieje że iebędzie już gorze

    17-03-2011 21:03:53

    zgłoś naruszenie
  • yvonta Nika uwielbia zjeżdzac z foteli

    07-11-2011 21:23:49

    zgłoś naruszenie
  • Mon83 my budujemy tunel z dużych poduszek, dodatkowo przyświecam drogę latarką (są takie fajne w ikea na korbkę dla dzieci), ubaw dla dziecka gwarantowany :)

    07-01-2012 12:57:31

    zgłoś naruszenie
  • yvonta moja córa obecnie uwielbia bawić się w sklep

    08-08-2012 11:04:14

    zgłoś naruszenie

Poczytaj również

Zapraszamy do rejestracji w portalu.

Dzięki rejestracji:

Załóż konto

Posiadasz już konto? Zaloguj się!