oceń Ocena:
***

|

|

rozmiar czcionki

2010-07-08

Przełom w życiu dziecka

Początek trzeciego roku życia czyli moment przełomowy w życiu naszego dziecka.

Galeria

Maluszek staje się coraz bardziej samodzielny. Potrafi mówić, chodzić, kontroluje swoje potrzeby fizjologiczne. Daje mu to poczucie niezależności, którą manifestuje w złości. Dziecko psoci, grymasi, bo chce w ten sposób udowodnić sobie i innym, że jest już na tyle dorosły, że może sam o sobie decydować.

 

Poczucie bezpieczeństwa a niezależność
Jego myślenie jest w konflikcie z poczuciem bezpieczeństwa. Wynika to z tego, że im bardziej jest niezależny tym bardziej czuje się zdany sam na siebie. Taka sytuacja jest dla niego mało komfortowa. Często strach paraliżuje go. W tym czasie uzależnia się od ulubionych zabawek, które sprawiają, że czuje się pewniej. Dużą wagę przywiązuje do pewnych rzeczy, które go uspokajają. Szczególnie dba o swój ulubiony kocyk.Uczucie niezależności stoi w konflikcie z poczuciem bezpieczeństwa. Powoduje to, że dzieci mają problemy z utrzymaniem moczu, karmieniem itp. Okazuje się więc, że tak naprawdę niezależność staje się dla nich ograniczeniem. Sprawia, że czują się mało komfortowo zwłaszcza, kiedy ze strachu nie dotrzymują moczu.Zupełnie normalne w tym wieku jest egoistyczne myślenie. Maluch zupełnie nie interesuje się potrzebami innych. Jest to dokuczliwe zwłaszcza jeśli dziecko „zastosuje” w stosunku do rodziców, a zwłaszcza mamy. Niech nie zdziwi Was np. taka sytuacja, że mama, która bardzo się spieszy i chce ubrać urwisa nie daje sobie rady. Mały brzdąc biega po całym domu. Często chowa się w kątach. Na pewno nie przejmuje się tym, że przez niego mamusia spóźni się na umówione spotkanie.Maluszek boi się porzucenia. Nierzadko krótkie wyjście z domu mamy np. do sklepu po śmietanę może doprowadzić go do frustracji. Staje się wtedy zagubione. W jego głowie pojawiają się myśli, że mama odeszła i nigdy nie wróci.

 

Dziecko w kościele
Dziecko jest prawie przez cały czas niegrzeczne. Gdy np. zdecydujecie się je zabrać na mszę do kościoła, raczej nie usiedzi cicho. Prosicie je o dwie rzeczy, których jeszcze nie potrafi. Po pierwsze siedzieć spokojnie, po drugie nic nie mówić. Choć dziecko jest niegrzeczne, nie oznacza to że nie możecie brać udziału w obrzędach religijnych. Po prostu poćwiczcie cierpliwość.

Oceń artykuł:

Jeśli chcesz dodać komentarz musisz się zalogować.


Poczytaj również

Zapraszamy do rejestracji w portalu.

Dzięki rejestracji:

Załóż konto

Posiadasz już konto? Zaloguj się!