oceń Ocena:
*****

|

|

rozmiar czcionki

2010-07-08

Za słodko i za tłusto

Polscy rodzice karmią swoje dzieci bardzo dobrze ale tylko do ukończenia pierwszego roku życia. Później jest już gorzej. Dieta przeciętnego dwulatka znacznie przekracza dopuszczalne normy: białka, sodu, fosforu a nawet witaminy D3.

Galeria

Z raportu przeprowadzonego na zlecenie Unii Europejskiej badającego nawyki żywieniowe polskich maluchów w wieku od roku do 3 lat wynika, że w Europie dłużej od Polek mlekiem kobiecym karmią jedynie Rosjanki, ponad 8 miesięcy. Podczas gdy Polki około 7 miesięcy. Najgorzej pod tym względem jest w Irlandii. Tam matki przechodzą na sztuczny pokarm już po kwartale. Polskie mamy doskonale znają się na karmieniu niemowląt. Przestrzegają wszystkich zasad i schematów żywieniowych, które jasno określają, co dziecko może jeść i kiedy" Problemy zaczynają się gdy dziecko przechodzi z pokarmu matki wyłącznie na jedzenie dla dorosłych. Efekt? Nasze dzieci zbyt wcześnie, bo już w drugim roku życia jedzą za słodko i za tłusto.

 

Jak tego uniknąć?
Żeby tego uniknąć, cukier w diecie malca do trzeciego roku powinien być ograniczony do minimum. W diecie naszych maluchów dominują tłuszcze, takie jak masło czy smalec, które są źródłem złego cholesterolu. Jest w nich nadmiar witaminy D3.Potrawy powinny być zróżnicowane pod względem sposobu ich przyrządzania (surowe, gotowane, pieczone, rzadko smażone), smaku i koloru. Nie należy podczas jednego posiłku łączyć kilku potraw kwaśnych (np. zupy ogórkowej i surówki z kiszonej kapusty podanej do drugiego dania), ale nie bójmy się podawania kwaśnych potraw dzieciom – naturalny kwas zawarty w niektórych warzywach i owocach pobudza wydzielanie soków trawiennych i poprawia apetyt.

 

Jakie potrawy?
Potrawy przygotowywane dla małych dzieci muszą być lekkostrawne, ale dość treściwe – „cienką” zupką można wprawdzie szybko napełnić żołądek, nie znaczy to jednak, że dziecko będzie odpowiednio nakarmione. Jest to ważne szczególnie wtedy, gdy nasz maluch jest niejadkiem - musimy wówczas w niewielkiej objętościowo porcji jedzenia „zmieścić” jak najwięcej składników odżywczych i kalorii.

 

Ilość posiłków oraz spadek apetytu
Podajemy dzieciom 3 do 5 posiłków dziennie, przy czym trzy z nich (śniadanie, obiad, kolacja) to posiłki główne, a dwa (drugie śniadanie i podwieczorek) – uzupełniające. Dość charakterystyczny u dzieci w tym wieku jest przejściowy spadek apetytu – nie wolno w tym czasie zmuszać dzieci do jedzenia dużych porcji „na zapas”, lepiej podawać mu mniejsze ilości jedzenia, ale za to częściej. Półtorarocznym dzieciom nie należy podawać: szczawiu i rabarbaru (negatywnie wpływają na przyswajanie wapnia przez organizm), tłustego i smażonego mięsa, bardzo tłustych ryb (węgorza, dużych karpi), wędzonych mięs i wędlin, konserw, potraw z proszku (zup, sosów), marynat octowych, potraw ciężkostrawnych i wzdymających (bigosu, flaków, grochówki, fasoli, grzybów).
 

Oceń artykuł:

Jeśli chcesz dodać komentarz musisz się zalogować.

  • andziakadula bardzo ciekawy!!

    09-03-2011 09:59:56

    zgłoś naruszenie
  • andziakadula ja nie gotuje osobno bo też nie lubię tłustych i słonych potraw, chyba zwariowalabym gotując dwa obiady dziennie

    10-04-2011 00:09:37

    zgłoś naruszenie
  • Aniolek7 Ja pzrzygotowywuje corci osobne posiłki , ale czasem je równiez to co my- bardzo lubi kotleta schabowego i flaki - oczywiscie w nieduzych ilosciach.Ma obecnie połtoraroku- i jestesmy na etapie odstawiania od piersi:)

    04-02-2011 16:01:07

    zgłoś naruszenie

Poczytaj również

Zapraszamy do rejestracji w portalu.

Dzięki rejestracji:

Załóż konto

Posiadasz już konto? Zaloguj się!