oceń Ocena:
*****

|

|

rozmiar czcionki

2011-07-12

Zabawy edukacyjne z dwulatkiem

Okres dwóch lat życia to czas ogromnej ciekawości świata, pełen różnych przygód. Każdy dzień przynosi coś nowego. Często wystarczy zwykła okoliczność, na przykład kałuża, aby uruchomić fascynacje dwulatka.

Galeria

To również czas, gdy wszystko co nowe nabiera jeszcze lepszej jakości, gdy wszystkiemu towarzyszy bliska osoba. Okazji do zabaw dobrze jest szukać w najbliższym otoczeniu. Wcale nie trzeba do tego mnóstwa drogich zabawek.


Rozpoznawanie kolorów – do zabaw można wykorzystać to, co znajduje się w zasięgu wzroku i ręki. Dwulatka nie trzeba długo zachęcać do zgadywanek typu „Widzę coś”. Mówimy dziecku, że widzimy coś na przykład czerwonego. Opcji jest kilka – maluch próbuje odgadnąć co to jest, może zadawać pytania pomocnicze (dość trudna wersja) lub szuka tego, o czym myślimy, a my naprowadzamy go, mówiąc „ciepło-zimno” (ciepło im jest bliżej upatrzonego przedmiotu). Zabawy tego typu służą utrwalaniu kolorów, ale też nazewnictwa rzeczy. Świetne do wykorzystania, gdy z dzieckiem trzeba gdzieś czekać, zwłaszcza w przychodni na wizytę u lekarza.


Magiczna skrzynia – to zabawa z kilkoma etapami, polecana szczególnie na dni, gdy pogoda zniechęca do spacerów. W pierwszej kolejności wspólnie z dzieckiem (z nadrzędnym jego udziałem!) przygotowujemy ową magiczną skrzynię. Najlepiej do tego celu jest wykorzystać karton po butach. Wieczko przyklejamy, a na jego górze wycinamy otwór na rękę – nie za duży, żeby maluch nie mógł podglądać. Pudełko przepięknie ozdabiamy, wykorzystując różne techniki, na przykład malowanie, oklejanie ozdobnymi elementami lub wydzieranymi kawałkami kolorowego papieru. Do gotowej skrzyni wrzucamy różne drobne przedmioty: kasztany, żołędzie, muszelki, kamyki, kawałek waty, łyżeczkę, itd. Pomysłów może być wiele. Zadaniem malucha jest włożenie ręki do pudła i przed wyciągnięciem – zgadnięcie co ma się w ręce. Wspólne spacery mogą być okazją do zbierania zwłaszcza darów natury do magicznej skrzyni. Z czasem pudełko można wykorzystać do gromadzenia cennych dla dziecka przedmiotów.


Domowy teatrzyk – również wieloetapowa zabawa, świetnie rozwijająca wyobraźnię. Najpierw przygotowujemy postaci występujące w teatrzyku. Najlepsze są te wykonane samodzielnie. Przydadzą się przedmioty, które warto jest gromadzić i odkładać na właśnie taką okazję: kawałki materiałów, skarpety, rękawiczki, kłębki włóczki, spinki, guziki, itp. Można stworzyć pacynki z rękawiczki, naszywając na każdy palec buźkę, bądź ze skarpety. Ciekawą kukiełkę przygotowujemy wykorzystując drewnianą kulę do ucierania ciasta. Kulę obwiązujemy materiałem, zawiązujemy, przyszywamy guziki jako oczy, wełnę w miejsce włosów i kukła gotowa. Gdy mamy już aktorów, rozciągamy koc, ponad którym rozegra się akcja, a na krzesłach usadzamy widownię (misie i lalki). Po wielu próbach i przyjęciu jednej wersji przedstawienia, na widownię zapraszamy kogoś z rodziny, jeśli oczywiście może.


Z dwulatkiem warto jest próbować wykorzystywania różnych technik plastycznych. Prace takie nie tylko kształtują wyobraźnię, ale też koncentrację i cierpliwość. Niezwykłych atrakcji dostarcza masa solna i tworzenie z niej różnych kształtów. Przygotowanie nie jest trudne. Mąkę mieszamy ze solą w równych proporcjach (na przykład szklanka mąki + szklanka soli) i podlewając letnią wodą, wyrabiamy gładką masę. Pozwólmy maluchom na mieszanie masy, ugniatanie jej, choć wokół będzie z pewnością nie lada bałagan. Nic nie zastąpi jednak niezapomnianych wrażeń. Do tego będziemy mieli świetną pamiątką – dziecko powinno ulepić z masy solnej jakiś kształt. Może to być dziwny w naszym mniemaniu wzór lub przedmiot, który dla szkraba jest ważny. Pozwólmy mu na to! Gotowe figurki pozostawiamy do wyschnięcia nawet na kilka dni. Potem można je pomalować farbami plakatowymi. Kolejna okazja do radosnego działania!


Twórczość plastyczna nie tylko pobudza wyobraźnię, ale też ćwiczy koncentrację uwagi. Skupienia wymaga zabawa w naśladowanie wzorów. Można wykorzystać do tego klocki lub kolorowe papierowe figury geometryczne. Składamy bardzo proste, 2-3-elementowe wzory, a dziecko odtwarza takie same układy. Ważne jest dostosowanie trudności do poziomu malucha. Zaczynamy od bardzo prostych kształtów, stwarzając okazję do osiągnięcia sukcesu. Stopniowo można zwiększać trudność.
Najwięcej okazji do zabawa dostarcza otoczenie. Wystarczy spojrzeć na nie oczami dziecka i wynaleźć w nim to, co ciekawe. A fascynujące może okazać się dla szkraba to, co dla dorosłych jest bezużyteczne, na przykład kawałek sznurka. Trzeba uruchomić wyobraźnię i otworzyć się na dziecięce poznawanie świata. Dla malucha i tak najważniejszy jest czas spędzany z osoba bliską.

 

Anna Chmielewska

Oceń artykuł:

Jeśli chcesz dodać komentarz musisz się zalogować.

  • Agacia80 Co prawda moje maluchy są starsze, ale zabawa w teatrzyk zawsze im odpowiada :)

    05-08-2011 12:57:43

    zgłoś naruszenie
  • yvonta Świetny artykuł masę solną wypróbujemy na pewno !

    05-11-2011 19:03:22

    zgłoś naruszenie
  • edytka86 dzieci są kochane

    23-11-2011 22:23:49

    zgłoś naruszenie
  • lilithbb Bardzo ciekawy artykuł, zabawy z masami przechodziliśmy ale niestety córa jeszcze nie mówi więc w zgadywanki się nie pobawimy.

    01-02-2012 08:38:01

    zgłoś naruszenie

Poczytaj również

Zapraszamy do rejestracji w portalu.

Dzięki rejestracji:

Załóż konto

Posiadasz już konto? Zaloguj się!