oceń Ocena:
***

|

|

rozmiar czcionki

2011-08-16

Narodziny dziecka a związek

„Uzupełnij zamrażarkę obiadami, bo w czasie połogu nie będziesz miała siły na gotowanie”. Taką radę i wiele innych dotyczących zabezpieczenia zapasów na okres po porodzie można znaleźć w wielu podręcznikach dla przyszłych rodziców. Jak narodziny dziecka wpływają na związek?

Galeria

Połóg może zatem przypominać ciężkie czasy wojny czy też jakiś kataklizmów? Czy to jest możliwe? A może przesadzone lub po prostu bardzo rzadkie, w związku z czym nas dotyczyć nie będzie?

Związek w kryzysie
Codzienność po narodzinach dziecka jest, jak to się potocznie określa - „wywrócona do góry nogami”. W domu zapada często lekki chaos związany z nieprzewidywalnością rytmu snu maleństwa. Wpływa on z ogromną siłą na życie związku, który musi pogodzić się na jakiś czas z brakiem możliwości działania wedle ich bieżących potrzeb. Dodatkowo wynikające z nieprzespanych nocy zmęczenie nie ułatwia parze funkcjonowania w natłoku nowych sytuacji, w których co dzień odkrywają swoje maleństwo oraz uroki rodzicielstwa. W zależności od tego jak przebiegł poród, czy i jak toczą się pierwsze tygodnie karmienia piersią, fizyczna forma mamy również może komplikować relacje z partnerem. Trudne a czasem nawet konfliktogenne może okazać się zwykłe zmienianie pieluchy. Kiedy maluszek leży na przewijaku goły, a wiemy że za tym nie przepada, czeka na przemycie pupy, a zimnych, mokrych chusteczek też nie lubi, dodatkowo jedno z dwojga rodziców, które pobiegło do szafy po strój na zmianę jeszcze nie tak szybko odnajduje w niej pajacyki („które to są pajacyki???”) zniecierpliwiony noworodek na pewno da wtedy sąsiadom głośno znać, że chwilowo jego potrzeby nie są zaspokajane. W takiej sytuacji wykończeni rodzice, zirytowani z powodu niezadowolenia potomka, zestresowani ciągle nowymi sprawami mogą zacząć nawzajem się obwiniać za opóźnienia występujące przy wykonywaniu codziennej już czynności. Pojawienie się małego dziecka w domu ingeruje również w sferę intymną życia rodziców. Brak sił i czasu, rekonwalescencja poporodowa czy też nienajlepsze samopoczucie mamy związane z pragnieniem szybkiego powrotu do ciała z przed porodu, siła hormonów wydzielanych przy karmieniu piersią obniżająca kobiecie libido lub zwyczajnie obecność kogoś trzeciego w łóżku młodej pary znacznie obniża chęci oraz możliwości rodziców. Zatem ograniczone są również chwile, które przed narodzinami przynosiły związkowi scalającą bliskość i relaks.
Na szczęście początki rodzicielstwa, to okres przejściowy – kryzys w końcu mija! Czy da się go jednak uniknąć lub zniwelować jego skutki?


Zarządzanie zmianą
Na czas po narodzinach pierwszego dziecka można się przygotować i badania pokazują, że bardzo warto zainwestować w taką naukę. W zależności od źródeł, wśród najczęściej podawanych powodów rozwodów w pierwszej trójce lub piątce zawsze znajdziemy posiadanie dzieci. Według znanej amerykańskiej terapeutki – Tiny B. Tessini , nie chodzi jedynie o kłopoty związane z wychowywaniem i dorastaniem pociech. Najbardziej kryzysowy okazuje się czas kiedy rodzice próbują radzić sobie z obowiązkami początkującej mamy i taty, to znaczy nocnym wstawaniem do płaczącego dziecka, karmieniem, zmienianiem pieluszek oraz ograniczeniem odpoczynku i zabawy. Dlatego poza szkołą rodzenia bardzo polecam rodzicom warsztaty rozwojowe, które uczą lepszego porozumiewania się w sytuacji stresowej. Dają czas i przestrzeń na zrozumienie siebie i umiejętności, które ułatwią mówienie o tym co jest nam potrzebne i stawianie pytań o to czego oczekuje od nas partner, by poczuł się zadbanym. Podczas serii spotkań pracujemy również nad elastycznym podziałem nowych obowiązków. Wszyscy przecież chcemy uniknąć sytuacji, które w swojej książce opisuje dziennikarz Leszek K.Talko: „Natykaliśmy się na siebie z Moniką, która w nocy pocięła się nożem, usiłując przepchać smoczek, warczeliśmy w korytarzu. - Umyłaś te cholerne butelki? – Przecież ty miałeś to zrobić. Ja przewijałam. A ja prałem te zarzygane ubranka. – Dałam Ci pospać do siódmej, teraz twoja kolej. Tak? A kto wstawał w zeszłym tygodniu? (Dziecko dla początkujących). Takich nerwowych sytuacji można uniknąć jeżeli wykorzysta się rodzicielstwo jako moment, w którym dwoje zakochanych w sobie ludzi staje nie tylko wobec konieczności, ale i szansy przewartościowania i ułożenia wspólnego życia od nowa.

 

Anna Pietrzakowska - psycholog

Oceń artykuł:

Jeśli chcesz dodać komentarz musisz się zalogować.

  • yvonta Nie wiem czy udaje się komuś uniknąc kryzysu po narodzeniu dziecka nam się nie udało ale jakoś sobie radzimy.

    07-11-2011 14:30:01

    zgłoś naruszenie

Poczytaj również

Zapraszamy do rejestracji w portalu.

Dzięki rejestracji:

Załóż konto

Posiadasz już konto? Zaloguj się!